Menu
Pedagog szkolny
Strefa ucznia
Projekty
Sección Bilingüe
| Etyka |
|
|
|
|
Etyka czy religia?
Życie to sztuka przeżywania napięć. Czy każdy jest w stanie tę sztukę posiąść ? Chyba nie. W takich sytuacjach potrzebny jest ktoś lub wiara w coś, co nam pomoże uporać się z problemami. Refleksja o etyce istnieje u bez mała wszystkich filozofów. Jest też obecna w dziełach teologów, pisarzy, a nawet polityków. Karol Wojtyła – Papież Jan Paweł II (1920-2005) w swoim „Elementarzu etycznym”, wydanym w 1983 r. w rozdziale – O pochodzeniu norm etycznych – udowadnia, że wszystkie zasady moralnego postępowania, czyli normy, które zawierają się w Objawieniu, wypływają z samej natury ludzkiej. Nie ulega też wątpliwości, że co najmniej najważniejsze z nich są każdemu normalnemu człowiekowi znane z samej natury, bez objawiania ze strony Boga. Z natury też obowiązują w sumieniu każdego człowieka, który jest ich świadom („poświadcza im to ich sumienie”). Jan Paweł II – reprezentuje postawę otwarcia na każde autentyczne dobro, nawet jeśli jest ono przysypane popiołem grzechu, słabości i nieporozumień. System moralny katolicyzmu stanowi zatem syntezę pewnych wątków arystotelesowskiej etyki cnót, doktryn stoickich, średniowiecznej nauki o sumieniu i teologii moralnej. W 1990 roku, instrukcją Ministra Edukacji Narodowej (3 sierpnia 1990 r.) do szkół publicznych w Polsce wprowadzono lekcje religii. Wywołało to żywe reakcje zarówno wśród polityków, dziennikarzy, reprezentantów Kościołów i związków wyznaniowych, jak i wśród nauczycieli, uczniów i ich rodziców”. Dziś też słyszy się głosy i dyskusje, czy religia powinna być w szkole i czy jest potrzeba wprowadzenia dodatkowego przedmiotu, jakim jest etyka? Wręcz masowe odchodzenie uczniów w niemieckich i austriackich szkołach ze szkolnych lekcji religii zmobilizowało tamtejsze kościoły chrześcijańskie, a szczególnie kościół rzymsko-katolicki do szukania środków zaradczych. W krajach tych podejmowane są próby zmiany statusu obu tych przedmiotów (religii i etyki) z dobrowolnych (obecnie) na obowiązkowe do wyboru. Również w Polsce odchodzenie uczniów z lekcji religii, co prawda w znacznie mniejszym stopniu niż w Niemczech czy Austrii, ale także zaczyna się nasilać. Wprowadzenie w Polsce stopnia z religii na świadectwie szkolnym, a nawet żądania uczynienia z niej przedmiotu maturalnego, jak twierdzą publicyści, to nic innego, jak próby zmiany statusu lekcji religii w szkołach. Są też prowadzone zajęcia z etyki i wcale nie są i nie muszą one być alternatywą religia/etyka. Nauczanie religii w szkołach pomaga w wychowaniu, a zajęcia etyki nie stoją w sprzeczności, ani z religią, ani z wychowaniem. Są w Szczecinie szkoły, m.in. II LO, gdzie niektórzy uczniowie chodzą i na religię, i na etykę. Na pierwszy przedmiot z powodów wyznaniowych, na drugi, bo jest ciekawie prowadzony. Szkolna etyka może pomóc, ale nie rozwiąże problemów wychowawczych, a więc nie powinna być traktowana jako lekcja wychowawcza. Są to lekcje omawiające różne światopoglądy, zawierające elementy wiedzy o moralności w literaturze, poruszające też wybrane zagadnienia z psychologii, socjologii, kultury politycznej. Dotykają problemów ekologii, dylematów etycznych w medycynie i z innych dziedzin. A nade wszystko na zajęciach etyki z poszanowaniem dla odmiennych poglądów rozmawia się z uczniami o normach etycznych i wszystkich problemach natury moralnej nurtujących ludzkość od zarania dziejów oraz o współczesnych problemach globalnego świata. „Zgoła nie w tym rzecz, że się rozprawia o cechach męża dobrego, lecz że się nim jest”1 Etyka - jak podkreśla Magdalena Środa w podręczniku „Idee etyczne starożytności Uczeń na zajęciach etyki ma możliwość zadawania pytań i brania udziału w dyskusji na wszystkie nurtujące go problemy natury etycznej. Wymagana jest od ucznia konsekwencja i systematyczne uczestniczenie w zajęciach, czyli branie odpowiedzialności za podjętą decyzję. „Bezmyślnym życiem żyć człowiekowi nie warto” – mawiał Sokrates. Zacytuję też słowa jednego z licealistów – „żyjmy świadomie, bo to lepsze niż nawet dziesięć monotonnych żywotów” oraz słowa Seneki – „uczymy się nie dla szkoły lecz dla życia”. Paweł Kołodziński i Jakub Kapiszewski, autorzy najnowszego podręcznika do etyki we wstępie podkreślają: ”Człowiek w codziennym życiu doświadcza zła i przeżywa wiele niepokojów. Trzeba starać się zrozumieć i uporządkować to, co przeżywane i poznane. Unikając tego wysiłku ludzie narażają się na upadek moralny bądź/i nieszczęście osobiste. W pracy nad sobą wspomaga nas etyka” 2. Prof. Jan Hartman3, uważa, iż niestety mało jest etyków, i że masowe prowadzenie lekcji etyki w wymiarze setek godzin lekcyjnych jest zupełnie niemożliwe. Ale możliwe jest za to prowadzenie lekcji filozofii, na których byłaby mowa również o etyce. Gdyby takie lekcje w Polsce stały się powszechne, nikt nie mógłby się skarżyć, że państwo nie wywiązuje się z obowiązku oferowania uczniom, którzy sobie tego życzą, lekcji etyki. Jednakże wprowadzenie filozofii do szkół naszych władz nie interesuje – w końcu upominają się o to jacyś tam, nic niemogący, profesorowie filozofii. Wprowadzenie etyki do szkół to co innego – tu interweniują biskupi, więc sprawa jest wagi państwowej i według jego przypuszczeń jest przez kościół zawłaszczana po to, by w niedalekiej przyszłości zniechęcić nielicznych nauczycieli etyki do tego przedmiotu i w końcu przejąć nauczanie etyki jako słusznej i jedynej doktryny obowiązującej w katolickiej Polsce – uważa prof. Jan Hartman. Bez względu na wyżej zacytowane słowa i intencje, jakie według prof. Jana Hartmana przyświecają kościołowi, etyka jest i powinna być niezależnym od religii. Zajęcia etyki rozbudzają i kształtują wrażliwość moralną, społeczną i estetyczną, przygotowują do wzbogaconego o własne refleksje obcowania z filozofią jako umiłowania mądrości i drogi do lepszego poznania świata, pomagają w zgłębianiu istoty różnych wartości, pomagają w odkrywaniu własnej tożsamości, rozwijają umiejętność dostrzegania powiązań pomiędzy własnym doświadczeniem a myśleniem. Konrad Paul Liessemann, profesor w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Wiedeńskiego, podczas roboczego posiedzenia austriackiego parlamentu w dniu 4 maja 2011 roku na temat Wartości wychowawcze na lekcjach religii i etyki w otwartym, pluralistycznym społeczeństwie – stwierdził m.in.: „Europejska edukacja – powinniśmy to przypomnieć – rozpoczęła się od krytyki religii. To jednak nie uszczupla osiągnięć, zadań i funkcji religii, lecz pokazuje, że między wymaganiami laickiej moralności i motywowanym religijnie sposobem życia mogą istnieć napięcia, których nie można ignorować i które powinny być przedmiotem refleksji etyczno-filozoficzno-religijnej. Lekcje etyki, z tego punktu widzenia są także koniecznością społeczną i polityczno-kulturową. Laicka, kierująca się rozumem etyka nie jest wszelako wynalazkiem naszych czasów, lecz zdecydowanie należy do europejskiego dziedzictwa. Pytania moralne można nawet uznać za specyfikę europejskiej kultury i nakaz rozumu. Od wczesno- i późno antycznej etyki szczęścia i cnoty, poprzez moralną refleksję Michela de Montaigne, od etyki Barucha Spinozy aż do rygorystycznego imperatywu Immanuela Kanta; od anglosaskiego utylitaryzmu do modernistycznej etyki dyskursu i odpowiedzialności rozciąga się spektrum, które uwypukla nie tylko możliwości racjonalnie argumentowanej etyki, ale też stanowi podstawę współczesnej etycznej debaty w zakresie medycyny, biopolityki, gospodarki, techniki i społeczeństwa. Pierwszym i najważniejszym zadaniem nauczania etyki powinno dlatego być, kierując się wyżej opisanym myśleniem, wprowadzenie do programów tego przedmiotu szkolnego nauki argumentowania, uzasadniania swojego zdania, uświadamiania konsekwencji własnych działań, a to wszystko w sposób krytyczny i dostosowany do wieku uczniów” 4. Podstawowym zadaniem etyki jest uczenie młodzieży samodzielnego myślenia, formułowania własnego zdania i umiejętności jego obrony, zastanawiania się nad trudnymi i ważnymi tematami, ponoszenia odpowiedzialności za własne decyzje i postępki. Etyka, to nieustanne zadawanie pytań, a nie podrzucanie jedynie słusznych odpowiedzi. Szczególnie mile widziani są wszyscy uczniowie, a szczególnie ci, którzy pragną rozwinąć swoją osobowość, kreatywność i własną refleksję filozoficzną. Motywacją w uczestniczeniu w dodatkowych zajęciach etyki może być wyższa średnia na świadectwie szkolnym, choć nie ona powinna być główną dominantą. Uczniowie z lat ubiegłych wspominają lekcje etyki jako zajęcia, które pomogły im przełamać własną nieśmiałość, rozwinąć i poszerzyć zakres zainteresowań, nabyć umiejętności dyskutowania i prowadzenia sporów, szybciej zrozumieć świat i pojąć rządzące nim mechanizmy, zrozumieć meandry ludzkich zachowań, dostrzec radość życia i pokochać mądrość. Etyka to niekończące się ciekawe i bezstresowe koło dyskusyjne. Uczeń też może stać się moderatorem i współtwórcą tych ciekawych zajęć.
Maria Jaremek – nauczyciel etyki
Klasy pierwsze licealne (poniedziałek) - 2 godziny - od 8.00 – 9.40 (sala 104)
Klasy trzecie gimnazjalne (czwartek) - 2 godziny - od 14.35 – 16.15 (sala 3)
2 Paweł Kołodziński, Jakub Kapiszewski, Etyka. Zakres podstawowy. Podręcznik dla liceum ogólnokształcącego, liceum profilowanego i technikum, OPERON, Gdynia 2008, s. 5. 3 Jan Hartman kieruje Zakładem Filozofii i Bioetyki UJ. Absolwent filozofii KUL, w 2008 r. uzyskał tytuł profesora nauk humanistycznych w zakresie filozofii. Laureat nagrody Grand Press 2009 w kategorii publicystyka. 4 Więcej pod adresem: http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1512386,2,etyka-w-polskich-szkolach oraz: www.etykawszkole.pl Niekomercyjny portal dla Nauczycieli, Rodziców i Uczniów.
|
Najnowsze zdjęcia

Zajęcia z etyki

